WIERSZ I PIOSENKA MIESIĄCA

,,Smutny pan”  – Wanda Chotomska

Moknie na deszczu smutny pan,

przegląda się w kałuży,

choć sam okropnie duży jest,

parasol ma nie duży.

Mały, malutki, tyciutki wprost,

parasol – lilipucik,

więc pan na kwintę spuścił nos

i stoi , i się smuci.

 

I wzdycha sobie smutny pan

raz ciszej, a raz głośniej,

i myśli, patrząc na ten deszcz:

-Po deszczu wszystko rośnie.

Po deszczu rośnie każdy grzyb-

wie o tym nawet mieszczuch-

więc może mój parasol też

urośnie mi po deszczu.

 

 

,,Lecą, lecą deszczu sznury”

Lecą, lecą deszczu sznury
Po podwórku chodzą kury
la la la, la la la
Każda mokre pióra ma
la la la, la la la
Mokre pióra ma.

Biegną kury do kurnika
Każda w deszczu koralikach
la la la, la la la
Każda kura biegnie zła
la la la, la la la
Każda bardzo zła.

I już puste jest podwórko
Otulone szarą chmurką
A ten deszcz, la la la
Kołysankę kurom gra
la la la, la la la
Kołysankę gra
aaa aaa kołysankę gra.